200x200_zooplus_pl_koty-1 krawcova_fanpage_jakwychowackota
Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Kot gryzie ręce – co zrobić?

Kot gryzie ręce – co zrobić?

Kot gryzie ręce ?

jak wychować kota

Wielu ludzi skarży się, że nie mogą bawić się z kotem bo mocno gryzie ich po rękach,
albo atakuje bez powodu.

Co zrobić w takiej sytuacji?

Nie można pozwalać kotu na zabawę z rękoma-od razu trzeba zająć go
jakąś kocią zabawką.

Zauważcie jak bawią się koty i pamiętajcie, że kot traktuje Was -jak troszkę większego-ale także kota.

Koty bawią się przez naskakiwanie na siebie, ataki, gryzienie i okładanie łapami itp.
Tak jak np tu:

To jest normalne, że kot chce się z Wami tak bawić. Jednakże nie musicie tego tolerować, bo mocne gryzienie i drapanie to nic przyjemnego. Gdy widzimy, że kotu włączyło się ADHD i i zaczyna Was atakować, to czas żeby nauczyć go, że może poprosić o zabawkę. Nie jestem za biciem ani krzyczeniem. Wg kota on nie robi nic złego. Więc zamiast krzyczeć przestawmy jego myślenie na inny tor np: zabawa=wędka i laserek.

Za każdym razem (bardzo ważna jest tu regularność) gdy zaatakuje nas kot, powiedzmy stanowczo i głośno NIE WOLNO!(ale bez krzyczenia, bo kot weźmie to tylko jako zachętę do zabawy, koty też miauczą, syczą i buczą prawda? a to nie znaczy, że nie chcą się bawić-wręcz przeciwnie)
można też na kota nasyczeć  groźnie (można też gniewnie zmrużyć oczy, jeśli kot złapie z nami kontakt wzrokowy).

Polecam także odchodzenie od kota, gdy nas ugryzie. Strzelenie przysłowiowego FOCHA:) najlepiej pisnąć (z bólu to przychodzi naturalnie:P ) i odejść nie patrząc w oczy, odczekać kilka minut (5-10) aż kot zapomni i przystąpić do zabawy.

Mój przykład:

Moja kocica choć słodka, bojaźliwa i bardzo karna przy głaskaniu potrafiła dla zabawy i z rozanielenia wziąć moją rękę wsadzić do pyska i mocno ugryźć. Pisnęłam kilka razy. Wstawałam i odchodziłam nie patrząc jej w oczy. Pamiętam, ze na samym początku Aisha była tak przerażona tym co mi zrobiła, że chodziła  za mną, miauczała i próbowała usilnie spojrzeć mi w oczy.  A wtedy była pierwsze miesiące w naszym domu i w ogóle rzadko miauczała, więc byłam trochę w szoku. To było przekomiczne, ale musiałam zachować zimną krew:) w końcu dałam za wygraną i się pogodziłyśmy.
U nas patrzenie w oczy jest wyrazem miłości, i wystarczy czasami jedno spojrzenie byśmy obie wiedziały o co chodzi. Bardzo się słucha, niczym piesek, wystarczy pokazanie ręką, że ma wyjść i wychodzi, zmrużenie oczu i wypowiedzenie jej imienia, żeby przestała robić to co robi, wypowiedzenie jej imienia z pretensjami w głosie też wystarcza. Niestety nie mam sposobu, żeby rano dały mi spokój i przestały miauczeć.

Powtórzenie kilka razy FOCHA na kota podziałało tym, że teraz mogę się z nią bawić (oczywiście jeśli obetnę pazurki:) )
mogę jej nawet wsadzić łapę do pyska. Gdy walczymy na ręce (z tym kotem mogę sobie pozwolić na coś takiego) to nigdy mnie mocno nie gryzie. Dotyka ząbkami, ale jest to bardziej pieszczota z jej strony. Oceniła mniej więcej jak mocno może sobie pozwolić i nie posuwa się dalej. Jest kochana:)

Drugi Kot (Hitlerka, która właśnie biega jak pershing po mieszkaniu i sobie podśpiewuje) nie działa na zaczepki, bardzo trudno ją sprowokować, żeby dała z łapy czy ugryzła, jest to praktycznie niewykonalne. Prędzej prześlizgnie się jak wąż między rękoma i sobie pójdzie zupełnie niezainteresowana. Inna sytuacja, (zza kuluarów, tylko my możemy to obserwować)  jest gdy  jest strasznie podniecona. Ma czasami takie stany związane chyba ze zbyt dużym natężeniu Kociego ADHD i miłości 😀 ociera się  jak wariatka o człowieka, puszy ogon, który wygląda jak persi (piękny widok swoją drogą:) ) no i gdy ADHD kipi i wypływa jej już dosłownie uszami potrafi ugryźć. Też nie jest to bolesne, chociaż można poczuć i jest raczej bardzo długie. Po prostu gryzie w przedramię i tak sobie trzyma 😀 ja wówczas się śmieję i nadal ją głaszczę po chwili puszcza nadal się ociera, mruczy i miauczy:)
Nie jest to związane z rują-kot jest wysterylizowany. Czasami tak wyznaje miłość.

Jak widzicie, jeśli dobrze znacie swojego kota to zabawa z rękoma nie musi być problemem. Mi kot nigdy się nie rzucił na rękę ani nie ugryzł tak po prostu. Może 2 razy dostałam od Fuksi z łapy, ale totalnie na miękko bez pazura bo coś jej dokuczałam czy coś, więc pośmiałam się z jej „zalotów” ale zrozumiałam sygnał i się odczepiłam. Bo dopóki szanujemy kocie granice to kot nie ma powodów by być niegrzeczny.
Jeśli się kotu coś nie podoba, zaczyna machać ogonem, spinać mordkę, stawać się zły-zostaw go, on całym ciałem daje Ci sygnał, że mu się to nie podoba.

zooplus 234x60
Views All Time
Views All Time
6081
Views Today
Views Today
10

Leave a reply

zooplus 234x60 logo